Pytania i odpowiedzi (1)

Poniżej załączam klika pytań i moich odpowiedzi jakie trafiły do mnie od czytelników moich tekstów na blogu.

Pragnę podkreślić jeszcze raz, że ja nie prezentuje tu wiedzy jak jest. Prezentuje raczej jak można potencjalnie wykorzystać plastyczność wewnętrznego świata by go zmienić na taki, który będzie skutkował pełnym radości i spełnienia życiem. Stąd może też takie a nie inne moje odpowiedzi.

Świadomość jest wieczna i nielokalna, dlaczego nie mogę poczuć, zobaczyć tego co inni skoro taka jest? Co stanowi blokadę?

Każdy może i robi to nieustannie. Stopniowo rozwijamy ku temu nowe talenty i zdolności z racji otwierania się na potencjał ewolucji świadomości w nas. Np. empatia to nic innego jak zdolność odczuwania tego co inni. Umiejętność dialektyki poprzez przyjęcie innej roli w dyskusji niż prywatne zdanie, to też umiejętność myślenia jak ktoś inny. Itp. Z czasem, co wiem z doświadczenia, na początku spontaniczne i co jakiś czas, potem u niektórych dosyć stale, otwierają się inne, powiedzmy to bardziej pozazmysłowe, możliwości odbierania świata z perspektywy innych osób.

Drogą do tego jest droga mądrego współczującego serca. Rozwijając w sobie współczujące serce otwieramy się stopniowo na takie doświadczenia.

W którym momencie życia istota jest/staje się świadoma? Wraz z narodzinami świadomości indywidualnej…. jakimi narodzinami jak nie podlega czasowi i przestrzeni?

Liniowość czasu to element doświadczania tutaj, i też pewnego etapu. Z czasem, rozwijając swoją świadomość doświadczamy innych form czasu. Np. czasu synchronicznego gdzie bardziej to co wysuwa się na plan pierwszy, to natura doświadczeń a nie ich kolejność w kalendarzu. Zaczynamy żyć jakby poprzez rozwijane w sobie określonych cech, atrybutów oraz talentów niespecjalnie zwracając uwagę na liniową sekwencje tego co nas spotyka. Można to porównać do zmiany uporządkowania plików w folderze. Zamiast względem daty zmieniamy je na porządkowanie względem wartości dla naszego serca. I w ten sposób okaże się że pierwszym doświadczeniem duszy jest „o! Jestem” a czas w którym to było nie ma kompletnie znaczenia. Na początku można takich czasowych zjawisk doświadczyć podczas snu, szczególnie tuż przed wyburzeniem. Struktura czasu zaczyna wtedy być nieco plastyczna. Warto to obserwować. Również w śnie z marzeniami sennymi – czy ma znaczenie o której godzinie sennego-czasu rozpoczyna się dane senne marzenie?

Z czasem rozwoju świadomości zaburzenia liniowości czasu stają się też obecne w tzw. życiu na jawie.

Czy świadomość ziemi i dusz ludzkich to ta sama świadomość? Ziemia starsza/więcej doświadczenia dlaczego dusze na niej nie mogą z tego korzystać?

W sanksrycie, języku nauk wedyjskich z których wyrasta wiele współczesnej mistycznej wiedzy duchowej, jest wiele słów na to co my nazywamy „świadomość”. Czym innym jest użycie tego słowa jako „być świadomym że mnie coś spotka za to”, a czym innym jest „rozwój świadomości”, a czym jeszcze innym jest „bezforemna i nieuwarunkowana natura jednej świadomości”. Pytanie zatem do którego znaczenia odnosi się pytanie? Jeśli do Jednej świadomości, to ona jako, że jedyną jej cechą jest to „że jest” – to jest ona taka sama wszędzie, we wszystkim i w każdym. Jeśli zaś pytanie odnosi się do rozwijającej się świadomości, to lepiej użyć tu określenie rozwijającej się duszy, czyli pewnej przestrzeni zindywidualizowanej energii przez które owa Jedna świadomość się wyraża. I wtedy takie dusze mogą nawzajem, różne, czerpać ze swoich doświadczeń. Jeśli dusza człowieka jest otwarta w swym sercu (duchowym) na kontakt z Matką Gają to niewątpliwe ten transfer mądrości zacznie następować.

Jedna świadomość to jest to co w nas „mówi” Jestem. Przy czym „mówi” to przez samo to, że jest a nie poprzez jakiekolwiek działania.

3 etapy są dosłownie dla każdej cywilizacji czy piszesz tu o ziemskiej?

Wzrastamy na planecie o jednym Słońcu i jednym Księżycu. Jak wynika z wielu nauk oraz własnych doświadczeń te dwa ciała kosmiczne mają duży wpływ na kształtowanie oraz stan naszej wewnętrznej przestrzeni. Słońce kojarzone jest z aktywnym aspektem woli, jaźni a Księżyc z bardziej biernym aspektem dostępnej energii, potencjałów i instynktów. Gdy zmienia się pora dnia zmienia się także nasz nastrój, nastawienie i na coś innego zwracamy uwagę. Stąd też dosyć istotnym elementem naszego rozwoju świadomości jest dualizm Słonecznego i Księżycowego aspektu w nas. Szybkości i elastyczności myśli względem bardziej bezwładnej natury energetycznej, emocjonalnej i instynktów.

I teraz, gdyby zrobić eksperyment mentalny i zastanowić się jakby wyglądała ewolucja świadomości inteligentnych istot na planecie w systemie dwóch słońc i wielu księżycy. Kto wie co by to było? Nie ma nocy np., ciemność w toku ewolucji nie wykształciłaby wielu zachowań na takiej planecie. Dwa słońca generowałby nieustanny blask dnia o różnym nasileniu, światła księżycy nigdy nie na ciemnym tle wyglądałby by jak kolejne słońca.. Taki system mógłby spowodować, że ewoluujące istoty miałby tam inne dylematy w sobie do rozwoju. Np. harmonizacje różnych centrów energii z której patrzyłby by na świat. Mniej byłoby tam polaryzacji przeciwstawnych (światło-ciemność) a więcej szukania harmonii między analogiami (światło jasne, światło łagodne, światło energetyzujące). Zatem rozwijałby się tam inne cechy, inne zdolności i zupełnie inne sposoby percypowania świata. Np. naturalne tam byłoby że pogląd na sprawy jest w każdym wieloraki a nie jak u nas – jeden. U nas łatwo przechodzimy od skrajności w skrajność, od smutku do euforii. A tam problemem byłoby podjęcie np. decyzji co wybrać bo ile słońc tyle opcji.

To tylko eksperyment myślowy ale chciałem zwrócić uwagę na to że środowisko w którym się rozwija świadomość determinuje jakie aspekty siebie będzie rozwijać i że to niekoniecznie są to zawsze wszystkie możliwe aspekty wogóle. Dlatego jest wiele przestrzeni manifestacji i kreacja nie ma końca.

Uczymy się że nasza prywatna perspektywa to nie prawda o świecie dla wszystkich. Kiedyś nauczymy się jako ludzkość że generalnie punkt widzenia człowieka na wszystko to też tylko drobny fragment możliwego sposobu odbierania rzeczywistości.

Czy umierając np. na etapie 2, czy rozpoczynając 3 możemy wg ciebie szybciej w nowej inkarnacji przejść znowu po kolei dwa pierwsze?

Poniekąd z perspektywy bez-czasowości wszystkie inkarnacje są na raz. Są jakby spontaniczną ekspresją tego co nowa dusza ma w sobie do rozwinięcia.

Oznacza to, że nie ma ograniczeń w naszym dostępie do wszelkiej mądrości naszej duszy z wszelkich inkarnacji tu i teraz. Ten aspekt duszy nazywa się czasem Wyższe Ja lub też wewnętrzny guru. Czyli poniekąd zawsze mamy dostęp do pełni naszej Jaźni, która prowadzi swym światłem wiedzy i miłości.

Czy jest wg ciebie możliwe doświadczenie duszy w więcej niż 1 organizmie w czasie ziemskim rzeczywistym i jak wtedy te etapy by przebiegały?

Tak.

Takie wielokrotne inkarnacje to domena doświadczonych dusz. One tu inkarnują bardziej dla wspierania nas niż dla własnych potrzeb rozwojowych. Zatem same decydują które ich aspekty energii i w jakim potencjale objawią się w którym miejscu i czasie i jako kto.

Z drugiej strony, pojęcie dusza jest też umowne. Z innej perspektywy można rzecz, że jest tylko jedna dusza, jedna świadomość jeden duch. To jest niedualne rozpoznanie.

Śri Ramane Maharisziego spytano kiedyś o to jak rekomenduje traktować innych?

Odpowiedział: Nie ma innych.

Może chodziło mu o to, że w każdym nas bije to samo Źródło. Bóg we mnie pozdrawia Boga w Tobie Czytelniku. Ten sam.

Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Może to jakiś aspekt Twojej duszy jest w człowieku na przeciw Ciebie w kolejce w sklepie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: